piątek, 29 listopada 2013

TYDZIEŃ PIERWSZY

Jestem dopiero na początku drogi prowadzącej do lepszego życia, a już czuję się jakbym szła nią od zawsze. To niesamowite jak umysł potrafi wpłynąć na ciało, na życie w ogóle! To wszystko zaczęło się przecież w mojej głowie- to ja zburzyłam ten mur, za których chowały się wszystkie niewykorzystane możliwości. Czuję, że teraz nadszedł mój czas!

Ten tydzień był pewnego rodzaju testem mojej silnej woli, systematyczności, wytrwałości psychicznej i fizycznej. Sprostałam wszystkiemu co sobie zaplanowałam, jak również temu, co przyszło niespodziewanie. Siedzę tutaj i pękam z dumy, bo czemu miałabym tego nie robić? Nie ma tu żadnej ściemy. Jest za to sekret, którym mogę (chcę!) się z Wami podzielić. Ten sekret to wiara w to, że się uda i niedopuszczanie do świadomości innej wersji niż tej najlepszej.

moje tło pulpitu

Wysyłajmy dobre wibracje do wszechświata, a ten odwdzięczy się tym samym!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza